Z jednej strony chciałam krzyczeć ze szczęścia, a z drugiej ze złości, że nic mi o tym nie powiedział"może mu z głowy wyleciało?".
-"Sylwia poznaj mego syna Davida". Z nieruchomiałam. On jest jego synem?.
-"Cześć" rzekł zawstydzony.
-"Cześć mogę prosić cię na słowo?".
Poszliśmy do małego sklepiku, który znajdował się na jednym z 1000 pięter.
- "Czemu mi nic nie powiedziałeś?" posmutniałam, a on razem ze mną.
-"Chciałem zrobić ci niespodziankę. Gdy opowiedziałaś mi, że lecisz do wytwórni mojego taty to zrozumiałem, że to ty jesteś dziewczyną o anielskim głosie, o której tyle opowiadał". Zarumieniłam się.
- "Dziękuje za komplement." uśmiechnął się pokazując swoje piękne białe zęby.
- "Ten budynek jest ogromny!" krzyknęłam z podziwu.
-"Jak chcesz to chętnie Cię po nim oprowadzę" tym razem to on się zarumienił.
-" Z chęcią!".
-"Muszę ci pokazać basen na piętrze 40. O! i zapomniałbym o salce kinowej na 52...".
-"Czy aby na pewno jestem w studiu czy na mieście?" zaczęliśmy się śmiać. Cały dzień nam minął na zwiedzanie tego wielkiego budynku.
David postanowił mnie odprowadzić do domu. Od studia do willi straszny kawał drogi, ale podczas rozmowy z nim czas tak szybko minął. Stanęliśmy tuż przy progu. Chciałam go pożegnać jako kolegę, ale momentalnie poczułam jego usta na mym policzku.
-"Mam nadzieje, że jutro się też spotkamy tym razem u mnie?".
-"Chętnie". Zamknęłam drzwi, ale co to za dziwne uczucie... . Czyżbym może się zakochała... . Nie wiem, ale czuje jakbym miałam motyle w brzuchu... . Jutrzejszy dzień zapowiada się równie piękny jak dzisiaj...
On the one hand I wanted to scream with happiness, and on the other with anger that I do not tell "can from his head flew?".
- "Sylvia explore my son David." With nieruchomiałam. He is his son ?.
- "Hi," he said, embarrassed.
- "Hello, I ask you for a word?".
We went to a small shop, which was located on one of the floors in 1000.
- "Why didn't you tell me?" I saddened, and he with me.
- "I wanted to surprise you. When you told me that you're flying to label my dad that I realized that you're the girl with an angelic voice, which spoke so much." I blushed.
- "Thank you for the compliment." He smiled, showing her beautiful white teeth.
- "This building is huge!" I cried out in admiration.
- "How do you want it you will be happy when it'll show" this time he blushed.
-" With pleasure!".
- "I have to show you a swimming pool on the top floor 40. Oh, and I almost forgot about the screening room on 52 ...".
- "Are you sure I'm in the studio or out on the town?" we started to laugh. The whole day we passed to explore this great building.
David decided to walk me home. From the studio to the villa awful long way, but during the conversation with him as time passed quickly. We stood right on the doorstep. I wanted to say goodbye to a colleague, but immediately I felt his lips on my cheek.
- "I hope that tomorrow also meet this time with me?".
-"Gladly". I closed the door, but what a strange feeling .... Did I could fall in love .... I do not know, but I feel like I had butterflies in my stomach .... Tomorrow promises to be as beautiful as it is today ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz