Dotarłam z panią Kowalczyk do producenta"HITBOX'u". Byłam bardziej zestresowana niż przed występem .
-"Sylwia przedstawiam Ci pana Davida Smitha" podaliśmy sobie dłonie.
-"Dużo dobrych opinii o tobie słyszałem" powiedział uśmiechając się." Bardzo podobał mi się twój występ". -"Bardzo dziękuję. Miło mi to słyszeć" odpowiedziałam.
- " Mam dla Ciebie propozycję".
-"Jaką?" zapytałam się dość wysokim tonem.
- "Może byłabyś chętna nagrać płytę dla HITBOX?". Zamurowało mnie. Nie mogłam uwierzyć w to, że moje marzenia spełniły się w przeciągu jednego miesiąca... .
-"Ja... Ja była bym zaszczycona, gdybym mogła nagrać piosenkę" rzekłam z zadowoleniem i łzami w oczach.
-"Piosenkę? Zrobimy z Ciebie gwiazdę!" wykrzyczał. "Potrzebujemy tylko zgody moich rodziców". poinformowałam zasmucona.
-"Nie trzeba, gdyż ja już to zrobiłem i się zgodzili!".
-"Naprawdę?!... A co ze szkołą?".
-"Na razie będziesz jeszcze do niej uczęszczać" odpowiedział.
-" Jak to na razie?".
-"Ponieważ wyjeżdżasz ze mną do Wielkiej Brytanii nagrać album na 3 miesiące!".
Zaszokowała mnie ta informacja. Wyjeżdżam do Wielkiej Brytanii i mam zostawić rodzinę oraz przyjaciół?! Byłam z jednej strony szczęśliwa, lecz zawsze szczęście posiada swoja ciemną stronę... . "Tylko jak mam powiedzieć to Ewie? Czy mnie znienawidzi?". Mogłam mieć tylko nadzieję, że to zrozumie... .
I got Mrs. Kowalczyk manufacturer "HITBOX'u." I was more stressed than before the show.
- "Sylvia present to you Mr. David Smith," shook hands.
- "A lot of good reviews about you heard," he said, smiling. "I really liked your performance." - "Thank you very much. I'm glad to hear it," I replied.
- " I've got a proposition for you".
- "What?" I asked quite a high tone.
- "Perhaps you would be willing to make a record for HITBOX?". I was stunned. I could not believe that my dreams have come true in one month ....
- "I ... I would have been honored if I could record a song," I said with satisfaction and tears in his eyes.
- "Song? We'll make you a star!" he shouted. "We only need the consent of my parents." I told sad.
- "There is no need, as I have already done it, and they agreed."
- "Really?! ... And what about school?".
- "For now, you'll have to attend to it," he said.
- "How far?".
- "Because you leave with me to the UK to record an album for three months."
It shocked me this information. I'm going to the UK and I have to leave family and friends ?! I was happy on the one hand, but fortunately always has its dark side .... "But how do I say this Eve? Do you hate me?". I could only hope that it will understand ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz